Idzie nowe…
Ponieważ wczoraj ostatecznie rozstałem się ze swoim dotychczasowym pracodawcą, postanowiłem iść za ciosem i dokonać w swoim życiu jeszcze większych zmian in plus. Rezygnuję z pracy związanej z internetem gdyż jest on zupełnie pozbawiony przyszłości i nie daje sensownych perspektyw rozwoju. Z tym niszowym (i ciągle tracącym na popularności) medium nie można wiązać żadnych nadziei.
Dlatego właśnie zmieniam branżę na garmażerię. W naszym pędzącym świecie, w którym ludzie mają coraz mniej czasu nie tylko na odpoczynek ale także na przygotowanie zdrowych i pożywnych a zarazem smacznych i regenerujących posiłków, tylko przemysł garmażeryjny daje jakiekolwiek nadzieje na rozwój zawodowy.
Jedną z konsekwencji mojej decyzji, będzie oczywiście zmiana tematyki tego bloga. Już teraz mogę zdradzić tematy przyszłych wpisów:
- Naleśniki - optymalizacja procesu smażenia
- Kopytka - bezpieczeństwo gotującego
- Klient - kuchnia - zarządzanie relacjami
- Jaja na miękko - wydajniejsza kontrola czasu gotowania
- Pierogi - optymalizacja struktury farszu
- Patelnia przemysłowa - przykładowa konfiguracja
- Kelnerzy i dostawcy - zasadność użycia proxy
Smacznego!
kwiecień 1st, 2007 at 12:21:46
nieśmieszne…
kwiecień 1st, 2007 at 19:53:04
Czyżby prima aprilis tutaj też zawitał? ;)